Kąpiel zimą ma sens!
Choć niedawno obchodziliśmy 25 rocznicę obecności w Polsce ciągle spotykamy się z pytaniem "Czy naprawdę można z tego korzystać zimą?". Poruszamy zatem temat. I przyznajemy - to artykuł z tezą. Można i warto! A poniżej dlaczego
Spa to nie basen
W Polsce spa ogrodowe wciąż bywa traktowane trochę jak basen: coś, o czym myślimy, gdy robi się ciepło. To zrozumiałe, bo to właśnie wiosną i latem częściej wychodzimy do ogrodu, planujemy taras, odpoczynek na zewnątrz i kontakt z wodą.
Tyle że spa nie jest basenem. Jego podstawową funkcją nie jest chłodzenie organizmu, lecz komfortowa kąpiel w ciepłej wodzie, hydromasaż i relaks. A te warunki paradoksalnie najlepiej czuć właśnie wtedy, gdy powietrze jest chłodne.
Dlaczego zimą bywa nawet przyjemniej?
Zimowa kąpiel w spa nie polega na „hartowaniu się” ani na morsowaniu w łagodniejszej wersji. To zupełnie inny rodzaj doświadczenia: ciało pozostaje zanurzone w wodzie o stabilnej, wysokiej temperaturze, a chłodne powietrze działa raczej jak naturalna przeciwwaga.
Dlatego dla wielu osób kąpiel przy kilku stopniach powyżej zera, przy śniegu albo w mroźny wieczór okazuje się przyjemniejsza niż korzystanie ze spa w lipcowy upał. Nie jest przypadkiem, że kultura gorących źródeł, term i kąpieli zewnętrznych rozwijała się szczególnie dobrze w miejscach, gdzie chłód nie jest wyjątkiem, lecz częścią sezonu.
Co decyduje o komforcie zimowej kąpieli?
Żeby spa zimą miało sens, urządzenie musi być do tego przygotowane. Tu nie wystarczy sama grzałka. Kluczowe znaczenie mają:
- odpowiednia izolacja niecki i instalacji,
- szczelna pokrywa termiczna,
- właściwie dobrane zasilanie,
- przemyślane miejsce montażu.
Największe straty ciepła powstają zwykle od góry, dlatego dobra, dopasowana pokrywa nie jest dodatkiem estetycznym, tylko jednym z podstawowych elementów całego układu.
Znaczenie ma również otoczenie spa. Warto zadbać o:
- osłonięcie urządzenia od wiatru,
- wygodne dojście z domu,
- możliwość pozostawienia ręcznika i ubrania w ciepłym pomieszczeniu.
To właśnie takie praktyczne kwestie często bardziej wpływają na komfort zimowego korzystania niż sama temperatura na zewnątrz.
Spa całoroczne a urządzenia sezonowe
Warto odróżnić urządzenia sezonowe od spa projektowanych jako całoroczne. Dobre spa ogrodowe nie jest „letnią wanną z hydromasażem”, którą przypadkiem można uruchomić zimą.
Przykładowo urządzenia Sundance są przygotowywane z myślą o pracy w różnych warunkach klimatycznych. Wyposażone są w rozbudowaną izolację, pokrywy ograniczające straty ciepła, wydajne systemy grzania oraz rozwiązania chroniące instalację przed wychłodzeniem.
Nie oznacza to oczywiście, że fizyka przestaje obowiązywać. Zimą zużycie energii będzie zależeć między innymi od:
- temperatury otoczenia,
- siły wiatru,
- częstotliwości korzystania ze spa,
- ustawionej temperatury wody,
- stanu pokrywy termicznej.
Oznacza natomiast, że przy prawidłowym montażu i normalnej eksploatacji spa nie jest urządzeniem „na lato”, lecz pełnoprawnym elementem ogrodu przez cały rok.
Największy błąd? Największe ryzyko? Nieprawidłowe wyłączenie spa na zimę.
Paradoksalnie największy problem często nie wynika z korzystania ze spa zimą, lecz z jego nieprawidłowego wyłączenia.
Jeśli ktoś decyduje się opróżnić urządzenie na sezon, musi pamiętać, że woda pozostaje nie tylko w niecce, ale również w:
- pompach,
- przewodach,
- dyszach,
- najniższych punktach instalacji.
Przy mrozie nawet niewielka ilość pozostawionej wody może doprowadzić do kosztownych uszkodzeń.
Dlatego w praktyce wiele osób po pierwszym zimowym sezonie dochodzi do prostego wniosku: łatwiej i przyjemniej jest korzystać ze spa przez cały rok, niż traktować je jak sprzęt, który trzeba co roku usypiać.
Podsumowanie - Czy kąpiel zimą ma sens?
Tak — pod warunkiem, że mówimy o dobrze dobranym, poprawnie zamontowanym i właściwie użytkowanym spa.
Wtedy zima nie jest przeszkodą, a czasem, gdy najlepiej widać, po co takie urządzenie naprawdę stoi w naszym ogrodzie.
Galeria
Materiały do pobrania
Chcesz poczuć korzyści hydroterapii?
Umów bezpłatną wizytę w salonie i przetestuj wannę. Nasi doradcy pokażą Ci, jak działa każda dysza — bez presji, bez zobowiązań.
Autor
Ziemek